niedziela, 19 lipca 2015

Kilka zabaw ruchowych - rozgrzewka i masaże

Ruch... Chciałabym się podzielić pomysłami zabaw ruchowych. Poznałam je podczas warsztatów teatralnych zorganizowanych w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie, które  prowadziła Justyna Wielgus aktorka, tancerka, animatorka ruchu.

Rozgrzewka
Dzieci stoją w kręgu w strojach sportowych. Bez butów i skarpet. Rozpoczynamy każde zajęcia rozgrzewką dowolną metodą wychowania fizycznego. Chodzi o rozgrzanie i rozciągnięcie mięśni. Nie doprowadzamy do zmęczenia.

Sposób na przełamanie oporów, zintegrowanie grupy

Dzieci siadają w kręgu. Każde podaje prawą nogę sąsiadowi z prawej strony. Rozpoczynamy od ugniatania stopy. Następnie delikatnie naciągamy palce. Przechodzimy do masowania kostki i ścięgna Achillesa. Po pewnym czasie masujemy łydkę, aż wreszcie całą nogę. Na końcu delikatnie opukujemy kości. Jeżeli nie włączyliśmy muzyki relaksacyjnej, to posłuchajmy jaki dźwięk wydają. To samo powtarzamy z lewą nogą, ale podajemy ją osobie z lewej strony.
  
Poznawanie ciała i "oswojenie się" z dotykiem

Dzieci dobierają się trójkami. Jedno z dzieci kładzie się płasko na podłodze, a pozostałe wykonują masaż. Dziecko, które leży może zamknąć oczy, ale musi być świadome sytuacji w jakiej się znajduje. Dzieci porozumiewają się gestem i przez kontakt wzrokowy. Masaż wykonujemy w ciszy.

1. Wyczuwanie ciała, dotyk
Pierwsza warstwa - skóra. Delikatne muśnięcia, głaskanie, obrysowanie konturu ciała. Dotyk włosów na głowie, brwi, powiek, paznokci.
Druga warstwa - mięśnie. Dotyk jest wzmocniony. Wyczuwamy ugniataniem lub delikatnym szczypaniem mięśnie, które znajdują się pod skórą twarzy, dłoni, rąk i całego ciała.
Trzecia warstwa - kości. Dotyk głębszy. Szukamy kości ukrytych pod mięśniami. Delikatnie opukujemy czaszkę, kości kończyn i słuchamy odgłosu jaki wydają.

2. Rozciąganie
Dzieci w porozumieniu łapią za kończyny to, które leży. Delikatnie naciągają w przeciwnych kierunkach. Porozumiewają się gestem i wzrokiem (!)

3. Zwijanie i rozwijanie
Dzieci delikatnie "składają w pudełeczko" dziecko leżące. Po chwili pomału rozwijają, rozciągają  i układają w pozycji wyjściowej.
Następuje zmiana :)

Pamiętamy, że nie można wprowadzać zabaw takich "na siłę". Jeżeli dziecko protestuje, zachęcamy życzliwie. Stopniujemy doznania dotykowe, jeżeli w grupie są dzieci nadwrażliwe.  Filmy i zdjęcia z przeprowadzonych zajęć zamieszczę we wrześniu :)

W kolejnym poście improwizacja ruchowa 

Edyta Jurys - nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, logopeda. Pracuje w Szkole Podstawowej nr 9 w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie)Swoim doświadczeniem i pomysłami dzieli się na blogu Echo ho-ho! Blog nauczyciela terapeuty.

Reakcje:

0 komentarze:

Prześlij komentarz