niedziela, 11 września 2016

Labirynt na różne sposoby

Labirynt, to propozycja zabawy, którą można wykorzystać na wiele różnych sposobów. Do zrobienia go nie potrzebujemy ani dużo czasu, ani inwestowania wielkich środków, wystarczy taśma klejąca, kartki papieru i markery. Bawić możemy się zarówno na dworze, jak i w pomieszczeniu.

Podstawowa wersja labiryntu, którą zrobiłam wygląda następująco, równie dobrze zamiast taśmy można użyć kolorowej kredy i narysować labirynt. Czym większy i bardziej skomplikowany uda nam się stworzyć, tym więcej frajdy będzie z zabawy i automatycznie poziom zajęć będzie trudniejszy.



W gotowym labiryncie należy zaznaczyć "start" i miejsce, do którego trzeba będzie dotrzeć. Można to zrobić w dowolny sposób: nakleić kartki z napisem start i stop (ja skorzystałam z gotowych "klocków ruchu" Mistrzów Kodowania), oznakować taśmą w innym kolorze, położyć jakieś przedmioty w tych miejscach, czyli pełna dowolność. Zwykłe znalezienie drogi od startu do mety nie będzie dla dzieci trudne, warto więc zaproponować dodatkowe aktywności dzieciom. Poniżej kilka propozycji.

Jak się bawić

1. Tworzymy instrukcję - kod przy pomocy umownych symboli.
Przy tej aktywności jedno dziecko będzie robotem poruszającym się po labiryncie, pozostałe będą nim kierować za pomocą ułożonego kodu ze znanych dzieciom symboli. Na początek warto wybrać takie, które będą intuicyjne np: strzałki. Znaczenie każdego z zastosowanych symboli musi być dla dzieci znane. Ustalamy przykładowo, że strzałka oznacza ruch do przodu, do momentu pojawienia się przeszkody. Jeśli budowa naszego labiryntu wymusza wcześniejszą zmianę kierunku, należy to zaznaczyć za pomocą skrętu warunkowego: np strzałki w innym kolorze niż pozostałe. Taki sam kolor musi pojawić się w labiryncie (krótki odcinek taśmy, przyklejony na prostym odcinku, w miejscu, w którym jest rozgałęzienie drogi. Zdjęcia zrobione zostały przed zaznaczeniem tych warunków).



2. Instrukcja stworzona za pomocą symboli - stóp.
Instrukcję przejścia możemy zapisać również w postaci symboli stóp. Taka wersja wymaga trochę więcej pracy ze strony dzieci. Nie tylko kierunek ruchu będzie tu ważny, ale także ilość stóp do przejścia na każdym prostym odcinku. W tym przypadku można dzieci podzielić na zespoły i każdy z nich będzie wyliczał ile stóp potrzeba do przejścia innego odcinka labiryntu. Następnie zostaje jeszcze złożenie instrukcji w całość i można się bawić. W tym przypadku proponuję nie zaznaczać zmiany kierunku jako 1/4 obrotu, tylko kierunki oznaczać odpowiednim ułożeniem stóp.



3. Wzbogacamy labirynt o dodatkowe zadania.
Bawiąc się takim labiryntem, możemy ćwiczyć nie tylko podstawy kodowania, dodatkowo możemy 
wprowadzić szereg innych zadań, ćwicząc dodatkowe umiejętności. W jaki sposób? Chociażby naklejając co jakiś odcinek kartkę z napisanym zadaniem (zadanie może być dla osoby, która porusza się po labiryncie lub osoba poruszająca się, może wskazać dziecko, które wykona zadanie). A jakie to mogą być zadania? Tu już pełna dowolność: działania matematyczne, zagadki, odpowiedzenie na pytania dotyczące lektury...możliwości są nieograniczone. W ten sposób możemy połączyć podstawy kodowania z ruchem i innymi edukacjami. Bawcie się dobrze...

Anna Świć - nauczycielka przedszkola, logopeda w Przedszkolu Nr 83 w Lublinie. W swojej pracy stara się wykorzystywać nowoczesne technologie, odpowiedzialnie wprowadzać dzieci w cyfrowy świat. Pamięta o tym, że najefektywniejszą formą nauki małych dzieci jest zabawa.

Reakcje:

0 komentarze:

Prześlij komentarz